<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Chcemy pracować po nowemu">
<author_1="Zarząd Klubu Korespondentów przy M-5">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="1">
<date="1953-01-22">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ale fabryka rosła, przybywali do nici nowi ludzie, powstawały nowe hale produkcyjne. Sygnały nawet kilku osób działających w pojedynkę, bez planu — stanowczo nic wystarczały. Zbierała się przecież wielka ilość takich spraw, którym krytyczny artykuł korespondentów, czy też interwencja gazety była bezwzględnie potrzebna. Wtedy właśnie dzięki wydatnej pomocy komitetu zakładowego partii powstało u nas koło. które potem gdy ilość jego członków przewyższyła 40, przemianowaliśmy na klub korespondentów. Staraliśmy się, by w jego szeregach znaleźli się najlepsi robotnicy ze wszystkich działów, przedstawiciele młodzieży, kobiet, bo tylko w ten sposób mogliśmy się orientować w całości spraw zakładu. W tym właśnie okresie zostali korespondentami tow. tow. Wojciechowski, Stagroński, Łukaszewicz — dziś najbardziej aktywni członkowie klubu. Wybrany zarząd w porozumieniu i redakcją ustalił plan pracy, wyznaczył kolejność tematów, którymi trzeba było się zająć i terminy zebrań. Na zebraniach odbywających się co 2 tygodnie, omawiane jest zwykle jakieś jedno zagadnienie na podstawie materiałów zebranych uprzednio przez towarzyszy z różnych odcinków produkcji. Potem zarząd klubu opracowuje na ten temat artykuł, który przesyła do redakcji. W ten sposób pisaliśmy już swego czasu o współzawodnictwie, o naradach wytwórczych, poruszaliśmy sprawę obniżki kosztów własnych. Niezależnie od tego poszczególni korespondenci pisali również o sprawach drobniejszych, dotyczących tylko jednego z odcinków produkcji lub bobrek bytowych któregoś z robotników. Tak no. tow. Wojciechowski prosił redakcję o interwencję w sprawie nieprawidłowego rozdziału kart roboczych, tow. Łukaszewicz donosił o stołówce, tow. Stagroński sygnalizował o brakach w transporcie wewnętrznym. Dużą wagę przywiązuję zarząd klubu do pracy agitacyjnej.  Hasło — każdy korespondent agitatorem — stało się u nas obowiązująca zasadą. Wszyscy więc braliśmy żywy udział w kampanii wyborczej, a obecnie w wyjaśnianiu współtowarzyszom uchwały o regulacji cen.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
